Strony i landing page dla ochrony zdrowia
Reklama i wyszukiwarka tylko przyprowadzają. Decyzja zapada tutaj, w kilkanaście sekund, przy trzech otwartych zakładkach. Budujemy strony, które tę sytuację wygrywają, na WordPressie albo Next.js, z rezerwacją i pomiarem podpiętymi od pierwszego dnia.
Pacjent nie ogląda Waszej strony w oderwaniu. Ma otwarte trzy zakładki i przełącza się między nimi, szukając powodu, żeby którąś odrzucić. To etap czwarty ścieżki pacjenta i najczęściej przegrywany.
Reklama i wyszukiwarka tylko przyprowadzają. Rezerwacja albo telefon dzieją się na stronie. Jeśli ten fragment nie działa, cały budżet reklamowy pracuje na cudzą korzyść.
Profil w mediach społecznościowych jest wynajęty i rządzi nim cudzy algorytm. Wizytówka należy do Google. Strona jest Wasza i tylko na niej kontrolujecie kolejność informacji i ton.
Pacjent przełącza się między trzema zakładkami i sprawdza na każdej to samo. Jeśli któregoś z tych czterech elementów nie znajdzie w kilkanaście sekund, wraca do wyników wyszukiwania. Od tej czwórki zaczynamy projekt, a dopiero potem rozmawiamy o wyglądzie.
Choćby widełki albo „od". Brak ceny czyta się jako drogo.
Imię, nazwisko, specjalizacja, zdjęcie. Anonimowy zespół nie buduje zaufania.
Najbliższy wolny termin, nie sam formularz. To pierwszy realny powód do kontaktu.
Ocena i liczba opinii w miejscu, w którym pacjent podejmuje decyzję.
Nie podajemy tu odsetków, bo nie mamy własnego badania, na które moglibyśmy się powołać. Sprawdzamy za to te cztery pozycje na Waszej stronie i na stronach trzech konkurentów, zanim cokolwiek zaprojektujemy. To pierwszy slajd z takiej rozmowy.
Najedźcie kursorem i przewińcie kółkiem, żeby obejrzeć stronę samemu
Nie proponujemy technologii, której akurat nam wygodnie użyć. Decyduje jedno pytanie: kto będzie prowadził tę stronę za rok. Poniżej różnica bez żargonu.
Nie każda kampania wymaga przebudowy całej strony. Przy jednym zabiegu lepiej działa jedna strona zbudowana pod konkretne zapytanie: bez menu, bez linków na boki, z jednym działaniem do wykonania. Robimy ją razem z kampanią, więc treść reklamy i treść strony mówią to samo.
Kolejność sekcji nie jest kwestią gustu. Pacjent, który przyszedł z reklamy, w każdym momencie zadaje inne pytanie, a układ ma odpowiadać na nie po kolei, aż dojdzie do rezerwacji. Dlatego projekt zaczynamy od tego, co ma się wydarzyć na końcu, i cofamy się do góry.
Zależy, kto ma zmieniać treści i jak bardzo strona ma się wyróżniać. Jeśli chcecie sami publikować wpisy, opisy zabiegów i aktualności, WordPress jest wygodniejszy. Jeśli liczy się wygląd, szybkość i nietypowe rozwiązania, lepszy jest Next.js. To ustalamy na starcie, bo późniejsza zmiana tej decyzji kosztuje.
Tak i to jest zwykle pierwsza rzecz, którą sprawdzamy. Nie budujemy własnych systemów rezerwacji. Jeśli macie działający, podłączamy stronę do niego i domykamy pomiar tak, żeby rezerwacja wracała do kampanii jako sygnał.
Nie od razu i wolimy powiedzieć to wprost. Nowy adres potrzebuje czasu. Przy przebudowie istniejącej strony pilnujemy przekierowań, żeby nie stracić pozycji, które już macie, bo to najczęstsza strata przy zmianie strony.
Opisy zabiegów i schorzeń podlegają innym zasadom niż zwykłe treści marketingowe. Nie obiecujemy efektu leczenia i nie budujemy tekstów wokół gwarancji. Treść merytoryczną warto przejrzeć po stronie placówki, zanim trafi na stronę.
Powinny być zarejestrowane na Waszą placówkę, nie na agencję. Jeśli już je macie, pracujemy na tym, co jest. Jeśli nie, podpowiadamy, co wybrać, a kiedy wolicie zdjąć to z głowy, zakładamy i konfigurujemy wszystko za Was, na Waszym koncie. Dostęp do domeny i hostingu zostaje po Waszej stronie niezależnie od tego, kto prowadzi stronę.
Oba i to jest zwykle lepszy układ. Strona zbudowana pod konkretne kampanie wygląda inaczej niż strona zrobiona bez wiedzy, jaki ruch na nią trafi. Możemy zająć się samą stroną, jeśli kampanie prowadzi ktoś inny.
Docieramy do pacjentów dokładnie wtedy, gdy szukają Waszych usług w Google.
Zobacz szczegóły →Treści i optymalizacja techniczna, które budują Waszą widoczność w wyszukiwarce i w odpowiedziach modeli AI.
Zobacz szczegóły →Pulpity na żywo pokazują ROAS, leady i realne rezerwacje. Macie pełen wgląd w wyniki.
Zobacz szczegóły →Podajcie adres obecnej strony na stronie głównej, a dostaniecie analizę razem z porównaniem do konkurencji. Bezpłatnie. Zobaczycie, co da się poprawić, zanim zdecydujecie o przebudowie.